PWA (Progressive Web App) to strona, do której dołożono trzy cegiełki: manifest (`manifest.json` opisujący nazwę, ikonę, kolory), service worker (skrypt działający w tle, przechwytujący żądania sieciowe i pozwalający na cache, by działać offline) oraz HTTPS (wymagane). Efekt: strona staje się „instalowalna” na ekranie głównym telefonu, działa offline lub w trybie degradowanym i może wysyłać powiadomienia push (Android i iOS od 16.4).
Bądźmy szczerzy co do stanu rynku w 2026: konsumencka PWA to globalnie porażka. Apple długo hamowało adopcję na iOS, użytkownicy nie instalują PWA ze strony WWW (instalują ze sklepu App Store), a duzi wydawcy e-commerce i media-owi finalnie zainwestowali w React Native lub Fluttera. Twitter ma swoją PWA, Spotify też, ale to wyjątki, nie norma. W sklepie B2C nie licz na instalację PWA jako narzędzie retencji: to nie działa.
Tam, gdzie PWA wciąż żyje: (1) narzędzia wewnętrzne / B2B (handlowiec w terenie potrzebujący CRM-a w martwej strefie, kurier skanujący w magazynie), (2) rynki wschodzące z ograniczonymi danymi i niewielką pamięcią, (3) strony contentowe, w których service worker służy tylko do cache'owania pod perfekcyjne Core Web Vitals na powrotnych wizytach. Z Next.js `next-pwa` lub Workbox pokrywają standardowe przypadki. Do oceny case by case — sprawdź, czy ma to sens u Ciebie, w trakcie bezpłatnego audytu lub na stronie na zamówienie.
PWA w 2026: kiedy się opłaca, a kiedy nie
- Opłaca się: wewnętrzne narzędzie mobilne (handlowcy, teren, magazyn), strefy słabego zasięgu, rynki wschodzące.
- Nie opłaca się: konsumencki e-commerce B2C — postaw raczej na App Store / natywną appkę w React Native.
- Użyteczna cegiełka bez pełnego PWA: sam service worker do cache offline / preloadu — boostuje wydajność powtórnych wizyt.
- Push notifications: OK Android, OK iOS od 16.4 — ale opt-in niski, stawiaj na to tylko dla naprawdę użytecznych przypadków.
