Retargeting (lub remarketing) polega na emitowaniu reklam internautom, którzy już mieli kontakt z twoją marką: wizyta na stronie, porzucony koszyk, oglądanie produktu, otwarcie e-maila. Mechanicznie to segment o najwyższym ROAS na koncie reklamowym — często 2-3× wyższym niż zimne pozyskanie — bo mówisz do osób już cię znających. Na Mecie odbywa się to przez pixel tworzący Custom Audiences z wysłanych zdarzeń. W Google Ads to listy remarketingowe dla Search i Display.
Trzy parametry do ustawienia. Okno czasowe: 7 dni dla odwiedzających koszyk (gorący), 14-30 dni dla widzów strony produktu, 90-180 dni dla kupujących (cross-sell). Im dłuższe okno, tym szersza, ale mniej zakwalifikowana grupa. Frequency cap: maks. 3-5 odsłon dziennie, inaczej spalisz audiencję i podbijesz markę pod ścianę. Wykluczenie konwertujących: wykluczenie świeżych kupujących oszczędza budżet i nie wygląda na desperację.
Retargeting cierpi od iOS 14.5 i postępującej śmierci cookies trzecich: sam pixel Meta gubi 30-40% sygnałów. Obowiązkowa kontra w 2026: zdublować go po stronie serwera przez Conversion API i zasilać Metę własnymi danymi first-party (zahashowane e-maile z CRM-a). W połączeniu z lookalike audiences na najlepszych konwertujących to wciąż działający stack. Tego setupu używamy w projekcie Meta Ads lub przy bezpłatnym audycie.
Segmenty retargetingu do ustrukturyzowania
- Porzucony koszyk 0-7 dni: najgorętsza audiencja, ROAS często 8-15×. Ścisły frequency cap.
- Widzowie produktu 0-30 dni niekupujący: segment wolumenowy, bardziej edukacyjne kreacje.
- Kupujący 30-180 dni: retargeting cross-sell / upsell, wyklucz zakupy < 30 dni.
- Zaangażowani w social media (lajki, obejrzenia wideo 50%+): most między zimnymi a gorącymi, do rebrandingu.
